Tag Archives: meksyk terror

Meksyk – państwo na skraju zapaści?

Prognoza Dowództwa Zjednoczonych Sił Stanów Zjednoczonych z listopada 2008 r. wśród dwóch krajów najbardziej zagrożonych nagłym upadkiem obok Pakistanu umieszcza Meksyk. Grudniowe memo z podróży badawczej do Meksyku gen. Barry’ego McCaffrey’a, doradcy ds. narkotyków w administracji Clintona ostrzega, że w najbliższych latach „kartele narkotykowe mogą przytłoczyć instytucje państwa i ustanowić de facto kontrolę nad rozległymi obszarami północnego Meksyku”. Czy naprawdę państwu meksykańskiemu grozi upadek?

To wstęp do artykułu, jaki miałem przyjemność pisać ostatnio dla Fundacji Amicus Europae. Wpisuje się on w często przeze mnie poruszany temat Meksyku (i zarazem wyjaśnia mą mniejszą ostatnio aktywność na blogu :)). Cały tekst można znaleźć tutaj. Serdecznie zapraszam do lektury.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under meksyk, narkobiznes, narkohandel, usa

Zbrodnia nie popłaca? – bullshit…

Wiek: 54 lata,

Pochodzenie: Meksyk,

Majątek: 1 miliard USD,

Jak się dorobił: „self-made”,

Zawód: przywódca kartelu narkotykowego,

Miejsce na liście miliarderów Forbes’a: 701.

Kim jest ten średnio przystojny pan o jakże delikatnych rysach twarzy? To Joaquin „El Chapo” Guzman, jeden z najbardziej poszukiwanych przestępców w Meksyku, który właśnie znalazł się na najnowszej liście miliarderów „Forbes’a”. Hmm… dorobił się mnóstwo pieniędzy – fakt, ale w jaki sposób?… Ok, rozumiem, że może nie liczyć się to, jak zarabia tylko ile zarabia. Ale wstawienie przywódcy kartelu do kategorii „self-made”? Niby też poprawne… ale do przemysłu: „shipping”? Co najmniej dziwne… Skoro autorzy rankingu wiedzieli, kim Guzman jest, mogli chociaż zakwalifikować go do innych kategorii (lub do żadnej – „NA”), a nie stawiać u boku „porządnych” ludzi. Ja na miejscu osób z kategorii „self-made” lub przemysłu „shipping” czułbym się urażony będąc w otoczeniu takiego Guzmana…

El Chapo jest przywódcą jednego z najsilniejszych karteli narkotykowych w Meksyku: Sinaloa. W 1993 r. został aresztowany za morderstwo i handel narkotykami. W 2001 r. uciekł z więzienia i szybko odzyskał kontrolę nad kartelem, którym dowodzi do dziś. Waszyngton wyznaczył nagrodę za jego głowę w wysokości 5 milionów USD. To dużo więcej niż rząd w Bogocie oferuje za głowy najpoteżniejszych kolumbijskich baronów narkotykowych.

Jedno przysłowie mówi: „głupota nie boli”. Mnie boli to, że redaktorzy z Forbes’a wykazują czasem bezdenne pokłady tejże  właśnie i zerowe  zasoby jakiegokolwiek współczucia dla ofiar narkohandlu, których co roku w Meksyku jest kilka tysięcy (i ciągle przybywa). Być może ruch ten obliczony był właśnie na „szum medialny” i wywołanie dyskusji… Jeśli tak, to tym gorsze będzie moje zdanie na temat  tego bądź co bądź powszechnie szanowanego czasopisma.

Inne przysłowie stwierdza, że „zbrodnia nie popłaca”. Jak widać nie zawsze się to sprawdza…

wykop.pl wykop ten artykuł

Dodaj komentarz

Filed under meksyk, narkohandel

Meksyk – w kostnicach brakuje miejsc

Natknąłem się na ciekawy i bardzo poruszający artykuł-raport z funkcjonowania kostnicy w Tijuanie, jednym z najbardziej dotkniętym przez przemoc miast w Meksyku. Federico Ortiz, dyrektor kostnicy wypowiada się, że „Czasami jest tu tyle osób, tyle ciał, że nie możemy nadążyć”… Kostnica funkcjonuje 12h dziennie, często łącznie z sobotami i niedzielami. W ostatni wtorek, między 16.30 do 21.00 do kostnicy w Juarez przywieziono 17 ciał, w tym zastępcę kapitana policji i 3 innych oficerów… W ciągu pierwszych dwóch miesięcy tego roku, w kostnicy pojawiło się ponad 460 ciał, przypadków morderstw. W całym zeszłym roku pojawiło się ich 2300. Jeśli statystyki ze stycznia i lutego się utrzymają, rok 2009 będzie jeszcze gorszy od poprzedniego. Z 2300 ofiar w 2008 r. w 40% przypadków wykryto ślady narkotyków, 20% ciał nie zostało odebranych przez rodziny – w dużej mierze ze strachu.

Kostnica nie przyjmuje już „zwykłych” przypadków, tylko ofiary ewidentnych, często brutalnych morderstw.

Czytać o liczbach to jedno, przeczytać raport z miejsca  siłą rzeczy zaplątanego w spiralę przemocy, gdzie liczby zamieniają się w konkretne przypadki, to co innego.

wykop.pl wykop ten artykuł

Dodaj komentarz

Filed under meksyk, narkohandel

Meksyk i przemoc – update

Oto kilka kolejnych nagłówków wybranych artykułów traktujących o przemocy w Meksyku:

Uzbrojeni mężczyźni zabijają ochroniarza meksykańskiego gubernatora – kawalkada samochodowa gubernatora stanu Chihuahua Jose Reyesa Baeza została ostrzelana przez niezidentyfikowanych zamachowców. Zginął jeden ochroniarz gubernatora, dwóch innych zostało rannych.

Meksykańscy handlarze narkotyków sponsorami drużyny baseballowej – w południowo-wschodnim Meksyku aresztowano przemytników narkotyków, którzy poprzez sponsoring lokalnej drużyny baseballowej chcieli uzyskać przychylność tamtejszej ludności. O przemocy mówi to niewiele, o sile meksykańskich karteli narkotykowych, ich bezczelności,braku zahamowań i strachu przed wymiarem sprawiedliwości – dużo…

Uzbrojeni napastnicy zabijają burmistrza w zachodnim Meksyku – burmistrz miasteczka Vista Hermosa został zamordowany w trakcie drogi do domu przez niezidentyfikowanych napastników.

W wymianie ognia w północno-zachodnim Meksyku ginie 6 osób – pięcioro dzieci i jedna dorosła osoba zginęły w strzelaninie w mieście Tijuana.

Czterech policjantów zamordowanych w południowym Meksyku – trzy pojazdy zajechały drogę policyjnemu samochodowi, napastnicy otworzyli doń ogień z karabinów maszynowych i obrzucili granatami. Pojazd stanął w płomieniach. Wszyscy obecni w nim policjanci zginęli. Stało się to dzień potem, jak tamtejsza policja aresztowała 9 osób podejrzanych o udział w zorganizowanej organizacji przestępczej.

Meksykański burmistrz aresztowany za przywództwo grupie porywaczy – burmistrz miasteczka Ixtapaluca w centralnym Meksyku oraz członkini rady miasta zostali aresztowani za tworzenie gangu porywaczy dla okupu. Jak polityka miesza się tam z działalnością przestępczą… degrengolada administracji publicznej w tym kraju jest często smutnym faktem.

Meksyk wysyła 1200 żołnierzy do ogarniętego przemocą miasta granicznego – w sumie granicy stanu Chihuahua broni już 5500 żołnierzy. W zeszłym roku stan ten, a szczególnie miasteczko Juarez były najbardziej dotknięte przemocą. Przez pierwsze 1,5 miesiąca tego roku 477 z wszystkich 973 zabójstw w Meksyku miało miejsce właśnie w Chihuahua, wśród nich 17 policjantów i żołnierzy.

Policjant zastrzelony w południowym Meksyku – uzbrojeni napastnicy zastrzelili oficera policji przed jego domem w miasteczku Zihuatanejo we wschodnim Meksyku. Obok ciała policjanta zostawili wiadomość oskarżającą go o współpracę z konkurencyjnym gangiem oraz groźbą, w której zapowiadają zabicie wszystkich policjantów w okolicy.

6 ciał znalezionych w północno-zachodnim Meksyku – w miasteczkach  Tijuana i Tecate znaleziono 6 ciał, w tym 3 pozbawione głów i kończyn.

20 zabitych w więziennej bójce karteli narkotykowych – więźniowie wykradli strażnikowi klucze uwolnili 170 więźniów i wszczęli walki, w wyniku których zginęło 20 osób. Mniej mnie dziwi fakt, że ukradziono strażnikowi klucze niż to, że atakowano m.in. domowej roboty bronią palną. Można w więzieniu wyprodukować broń? Można… Z drugiej strony mniej dziwią tego typu wydarzenia jeśli zdamy sobie sprawę ze skali korupcji. Oprócz wcześniej wspomnianych burmistrza i członkini rady miasta  – współtwórców gangu porywaczy – można zaobserwować np. takie sytuacje: 2 policjantów aresztowanych za powiązania z kartelami czy 16 żołnierzy i 4 policjantów aresztowanych za powiązania z gangami.

Dotychczas w 2009 r. zostało zabitych w Meksyku ok. 1000 osób. Jeśli skala przemocy się utrzyma na tym poziomie, rok 2009 będzie jeszcze gorszy pod tym względem niż najgorszy dotąd 2008. To, co uderza poza samą skalą zabójstw to fakt, że kartele nie boją się nikogo. Zabijają wojskowych, w tym generałów, zabijają policjantów, w tym kapitanów, zabijają także burmistrzów i atakują gubernatorów. Prezydent Calderon zaś wysyła na wojnę z kartelami coraz to więcej oddziałów. Wydaje się, że następne miesiące (lata?) będą jeszcze bardziej krwawe dopóki nie uda się wyplenić lub znacząco osłabić największych gangów w Meksyku. Pytania nasuwają się trzy: czy uda się to zrobić? kiedy? i chyba najważniejsze – jakim kosztem? = ile osób jeszcze zginie zanim uda się przywrócić spokój w tym kraju?

wykop.pl wykop ten artykuł

Dodaj komentarz

Filed under meksyk, narkohandel