Tag Archives: kuba

Roszady Raula Castro, czyli co wiemy o Kubie

W poniedziałek 2 marca ogłoszone zostały szerokie zmiany kadrowe w najwyższych władzach kubańskich. Największe od lat 60. XX w. czystki rządowe na Kubie były kompletnym zaskoczeniem dla opinii międzynarodowej i nie wiemy jak je interpretować. Pojawiły się różnorakie komentarze: o zmianach „fidelistów” na „raulistów”, młodych i ambitnych, na starych ale zasłużonych, cywilów na wojskowych. W gruncie rzeczy jednak wydarzenie to uzmysławia nam jedno – nie mamy pojęcia co dzieje się na Kubie.

Zapraszam do lektury artykułu: „Roszady Raula Castro, czyli co wiemy o Kubie„, jaki niedawno miałem przyjemność pisać dla portalu www.mojeopinie.pl.

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under kuba

Cenzura na Kubie

Á propos praw człowieka…

Dobrym dowodem ich łamania na Kubie jest przykład tamtejszego pisarza, Orlando Luisa Pardo, któremu zabroniono publikacji książki jako nieprawomyślnej… Mało tego, że zabroniono, gdy pisarz się nie ugiął i dalej dążył do jej ukazania się otrzymywał anonimowe pogróżki. Dzięki pomocy kolegów bloggerów udało się jednak książkę umieścić w sieci. Polecam ciekawy artykuł, jaki ukazał się na ten temat w zeszłym tygodniu w Gazecie Wyborczej.

Ps. Szkoda, że rzadko w czołowych polskich dziennikach pojawiają się artykuły poświęcone Ameryce Łacińskiej.

Dodaj komentarz

Filed under kuba

Bachelet na Kubie

Prezydent Chile, Michelle Bachelet, członkini Partido Socialista de Chile w mijającym tygodniu odwiedziła Kubę. Była to pierwsza wizyta prezydenta Chile na wyspie od 1973 r., kiedy urząd ten sprawował Salvador Allende.  Bachelet spotkała się z obecnym prezydentem Kuby, Raulem Castro oraz jego poprzednikiem Fidelem Castro.

Podsumowując swe z nim spotkanie, stwierdziła, że Fidel jest w dobrej formie i bardzo zainteresowany wydarzeniami w Chile.

Po pierwsze, wygląda na to, że Fidel jednak żyje :)

Po drugie Bachelet jest już czwartym prezydentem latynoamerykańskim, jaki w ostatnich miesiącach odwiedził wyspę. Wcześniej (styczeń 2009) uczynili to: Cristina Fernández (Argentyna), Rafael Correa (Ekwador) i Martín Torrijos (Panama). Z tej trójki tylko Pani Fernandez udało się spotkać z Fidelem. Wcześniej Fernandez, teraz Bachelet – czyżby Fidel, choć już niemłody, miał słabość dla płci pięknej?

Po trzecie wreszcie, trzeba odnotować, iż mimo apeli ze strony kubańskich opozycjonistów Bachelet nie zdecydowała się na spotkanie z nimi. Jeden z kubańskich dysydentów, Oswaldo Paya uważa, że „jest to naprawdę bardzo smutny paradoks, gdy ktoś reprezentujący kraj, który sam przeżył dyktaturę, przybywa do kraju, gdzie dyktatura istnieje i nie potrafi okazać szacunku dla różnorodności„. Jest to tym bardziej dziwne, że sama Michelle Bachelet i jej ojciec byli prześladowani i wycierpieli wiele za dyktatury Pioncheta w Chile.

Dodaj komentarz

Filed under chile, kuba