Prezydent Rafael Correa ogłosił wczoraj decyzję o wydaleniu pierwszego sekretarza amerykańskiej ambasady w Ekwadorze, Marka Sullivana. Sullivan został wydalony za “mieszanie się” w wewnętrzne sprawy kraju. Chodzi o kontakty z ekwadorską policją, której udzielał pomocy (m.in. dostarczył sprzęt komputerowy) w zamian za rzekomy wpływ na decyzje w sprawach personalnych.
Jest to już drugi urzędnik amerykański wydalony z Ekwadoru w ostatnim czasie. Dwa tygodnie temu to samo spotkało Armando Astorgę, atache ds. bezpieczeństwa przy amerykańskiej ambasadzie w Quito. Przyczyna była ta sama – mieszanie się i wpływanie na decyzje personalne w ekwadorskich służbach bezpieczeństwa.
Ekwador nie jest pierwszym krajem, który wydalił amerykańskich urzędników. We wrześniu 2008 r. najpierw Boliwia, a potem Wenezuela wydaliły ambasadorów Stanów Zjednoczonych. Pierwsza za ingerencję Waszyngotnu w wewnętrzne sprawy kraju i wspieranie opozycji, druga w ramach solidarności z La Paz…

Czy można wiedzieć, skąd zainteresowanie akurat Ameryką Łacińską i czemu w formie bloga?
Można. Z tymże, jak często bywa w przypadku naszych zainteresowań, nie jesteśmy w stanie powiedzieć czemu akurat to nas interesuje. Nie mogę powiedzieć, że zainteresowałem się tym regionem po obejrzeniu konkretnego filmu, czy przeczytaniu danej książki. Zebrało się na to wiele różnych czynników i nie wiedzieć kiedy stało się – popadłem w uzależnienie od Ameryki Łacińskiej.
Czemu w formie bloga? – Po pierwsze nie tylko w formie bloga. A po drugie – a czemu nie?
A od dawna interesujesz się tą tematyką?
Od kilku lat.